Kamil Pivot

Cześć. Poniżej będę wrzucał jakieś drobne prezenty w ramach podziękowania za zapisanie się do newslettera. Czasami będą to wcześniejsze prevki kawałków, czasami jakiś kod rabatowy do sklepu a czasami zdjęcie mojego śniadania.

Tym razem jest to odsłuch prevki kawałka na lipiec. Jeszcze przed miksem, masterem i z ciut innym aranżem niż będzie w ostatecznej wersji. Oczywiście będę wdzięczny, jeśli nie prześlesz tego kawałka dalej.

https://on.soundcloud.com/pOp1I9Dszp3FtKewQ7

I jeszcze raz wielkie dzięki za zapisanie się!

Jeśli masz chwilę, to kilka słów, które wytłumaczą Ci, dlaczego to dla mnie takie ważne. Większość artystów przez lata skupiała się na liczbach: obserwujących, wyświetleniach, miesięcznych słuchaczach. Problem w tym, że te liczby często dają tylko zasięg, a nie relację. Ja chyba nigdy nie będę zasięgowym artystą, stąd pomyślałem, że newsletter może być dobrą opcją na pogłębianie relacji z tymi, którzy chcą mnie słuchać.

Spotify, Instagram czy Facebook pomagają docierać do nowych osób, ale ostatecznie to nie ja decyduję, komu pokażą nową piosenkę, zdjęcie czy wpis. Te platformy mają dostęp do ludzi, którzy słuchają mojej muzyki i nierzadko każą sobie za ten dostęp dodatkowo płacić. To nie jest do końca fair.

Dlatego ten newsletter jest dla mnie tak ważny.

Dzięki niemu mogę rozmawiać bezpośrednio z osobami, które coś mogą ode mnie kupić nie są przypadkowymi słuchaczami. Mogę dać znać, że nagrałem coś nowego, że zagram koncert, albo pochwalić się życiówką w back squat (160 kg, stan na czerwiec 2026).

Postaram się zbyt często nie zawracać Ci głowy, ale gdybym przesadzał, to pamiętaj, że w każdej chwili możesz się z tego newslettera wypisać. Nie polecam. Nawet odradzam. Ale masz taką opcję. Albo i nie masz, jeśli coś źle kliknąłem w konfiguracji newslettera.

(A może chcesz coś ode mnie kupić? https://sklep.kamilpivot.com/)