
Tracklista:
1. KAM-RAP-POL INTRO
2. KAM-CAR
3. DREW-KAM
4. KAM-WŁOS
5. KAM-ŁUK
6. POL-KAM-TEL
7. MASŁOPLATR
8. U OLGI
Po świetnie przyjętym “Tato Hemingwayu” (http://kamilpivot.com/recenzje/) – Kamil Pivot, uczestnik 6. edycji akcji Popkiller Młode Wilki, wraca z tym, do czego przyzwyczaił swoich fanów. Na bujających bitach Urba słyszymy znowu charakterystyczne leniwe flow i błyskotliwe wersy. Jeśli dodamy do tego nietypową tematykę utworów – KAM-RAP-POL to historie o życiu Kamila opowiedziane poprzez kolejne pomysły na biznes – otrzymamy płytę, która ma szansę być jednym z ciekawszych wydawnictw hip-hopowych tego roku w Polsce.
Rymy: Kamil Pivot
Bity: Urb
Miks/Master: Haem
Nagrania: Tomasz Kulik dla Studio Nagrywarka
Grafik komputerowy: Jacek Walesiak
Reżyseria klipów, zdjęcia, montaż, kolor: Grzegorz Hospod
Winylowe wydanie albumu “KAM-RAP-POL” Kamila Pivota to gratka dla wszystkich tych, którzy chcą przez chwilę poczuć się jak polski przedsiębiorca z lat 90., który zamiast dać zarobić innemu prywaciarzowi, woli sam sobie zrobić szyld reklamowy, korzystając z samoprzylepnych liter kupionych w osiedlowym papierniczym. Wydania CD i kasetowe w jasny sposób nawiązywały do estetyki TypoPolo. Wydanie winylowe idzie krok dalej, bo pozwala samemu stworzyć okładkę w takiej stylistyce. Do płyty dołączony jest bowiem arkusz z literami i grafikami, które fani rapera mogą kojarzyć m.in. z teledysków do utworów “DREW-KAM” czy “KAM-CAR”. Możesz wyklejać co chcesz: “KAM-RAP-POL”, “RAP-KAM-POL”, “MARKA POP”, “PRALKA MOP” albo, jeśli jarasz się wojskiem, najdłuższy wyraz, jaki da się ułożyć z tych liter “KAPRALOM”. Baw się, kombinuj, twórz własne wersje.
Autorem projektu winylowego wydania albumu “KAM-RAP-POL” jest Jacek Walesiak.

Fragmenty recenzji KAM-RAP-POLu
Pivota znamy z płyty rodzinnej – rzadkiego tematu w środowisku rapowym. Tak, to ten, który unieśmiertelnił w polskiej liryce „pogodę na bluzę”. Także ta nowa płyta jest albumem koncepcyjnym. I składa się właśnie z opowieści inspirowanych polską biznesową nomenklaturą. Każdy utwór to inna branża, inny błyskotliwy pomysł. I każdy zmierza do opisu codzienności, która w przeciwieństwie do codzienności z innych rapowych utworów rzeczywiście mi się przytrafia.
Bartek Chaciński, Polifonia
Po niezwykle udanym “Tato Hemingwayu” i 7 latach przerwy Kamil wraca z “KAM-RAP-POLEM” i z właściwym sobie poczuciem humoru kolejny raz przedstawia nam swoją rzeczywistość i opowiada o codziennych sprawach. Z dala od wyścigu rap gry, kolejny raz zostawia uśmiech na twarzy podczas odsłuchu. Absolutny ewenement na scenie.
Kuba Wojakowicz, Followrap
W tych tekstach nic nie stuka, ani nic nie zgrzyta.
Bartek Chaciński, Polityka (ocena 5/6)
Kamil z absolutnym luzem i prostotą bawi się słowami, jakby były to dla niego prozaiczne, codzienne czynności. Momentami aż ciężko uwierzyć, ile lirycznie da się wycisnąć z oczywistości tak, jak robi to Pivot. Wielu mainstreamowych raperów w Polsce mogłoby się zawstydzić, słuchając KAM-RAP-POL, a przełom maja i czerwca to moment wręcz idealny na ten krążek. Ciepło, słońce, klimat sączy się ze słuchawek dzięki funkowo-jazzowym, plastycznym bitom Urba, jest dobrze. Alternatywny tytuł: KAM-CLEAN, bo Kamil tą płytą pozamiatał.
Daniel Łojko, Filmawka.pl
Wokół nieistniejących nazw firm gospodarz wymyśla pomysłowe i niebanalne historie, z którymi sam czuję sporą więź. Tak, też kilka razy zastanawiałem się nad sensem naklejania na furę znaczków: „Zwolnij! Dziecko w samochodzie” i także stresuję się na myśl o wizycie u mechanika. Jako dziennikarz portalu internetowego wiem też, że nie postawię sobie na stole wydrukowanych odsłon. Proza życia? Nie, raczej: „Jakie życie, taki rap”. „KAM-RAP-POL” to album absolutnie błyskotliwy, szczery i zabawny.
Ignacy Puśledzki, Well PL
Gorąco polecamy Wam odsłuch „KAM-RAP-POL”, bo poza tym, że to kawał dobrego rapu, tak brzmieniowo, jak i tekstowo, pozwoli on Wam tak zwyczajnie na chwilę zatrzymać się w życiu, odetchnąć i niewymuszenie uśmiechnąć lub zaśmiać się.
Bartłomiej Kmieciak, blenderrap.pl
Jezu…słyszałam ten gniot w trójce i musiałam to pokazać mężowi, bo nie mogłam uwierzyć kto puszcza takie g…no w radio. Tekst o stukaniu w aucie, no niesamowicie inteligentny i przemyślany. Kwintesencja twórczości pokolenia Z. Zwykle nie komentuje, ale aż mi się ulało.
Magdalena R., YouTube
Błyskotliwość refleksji i radosne słowotwórstwo Pivota zapewniają mnóstwo okazji do uśmiechu. Muzyka wyprodukowana przez Urba pozwala myślom rapera brylować i sprawia, że przy odsłuchu zmienia się percepcja czasu – 25 minut magicznie skraca się zaledwie do kilku chwil.
Arkadiusz Wilman, prestiż